Deadi: Jestem urodzonym obserwatorem
Piotr Dedel (znany jako Deadi) inspirowany własnym życiem, porusza w swoich pracach „trudne i niechciane” (jak sam twierdzi) emocje, takie jak strach, nienawiść czy nieszczęście. Jego ulubione motywy to wykrzywione, przerażone twarze, zalane krwią lub rozkładające się ciała, czaszki i trupy. Mimo iż jest dopiero na początku swojej tatuatorskiej drogi (robi tatuaże zaledwie trzy lata), wraz z ekipą krakowskiego studia 9th Circle rozpoczyna współpracę ze znakomitym tatuatorem Victorem Portugalem. Już niedługo będą tatuować w Krakowie pod wspólnym szyldem.
Deadi: Jestem urodzonym obserwatorem


„Czas pokuty” to druga płyta wrocławskiej kapeli Self Respect. 21 września zespół wyrusza w trasę Time Of The Penance Tour promującą nowe kawałki. Z członkami Self Respect rozmawiamy nie tylko o płycie i zbliżających się koncertach, ale też o Penerze Crew 071 i wrocławskiej scenie hardcore.
Eastern Art Fusion – szumnie zapowiadana impreza z piękną ideą upamiętnienia czasów PRL i pokazaniem, jak rozwijał się tatuaż po 1989 roku. Od ponad 10 miesięcy organizatorzy przekonywali nas słowami: „odbędzie się konwent tatuażu, na którym pokażemy jak upadek totalitaryzmu wpłynął na rozwój twórczości artystów z postkomunistycznych krajów. Wydarzeniu będą towarzyszyć liczne wystawy oraz panele dyskusyjne na temat rozwoju tatuażu. Na konwencji pojawi się ponad 100 najlepszych tatuatorów z byłego bloku wschodniego…” (zapowiedź imprezy z października 2008)
Kolejna edycja największej europejskiej hardcorowej trasy – Persistence Tour 2009 – rusza 27 listopada. W tym roku na jednej scenie zagrają Ignite, Biohazard, Agnostic Front, Walls Of Jericho, Death By Stereo, Evergreen Terrace i No Turning Back. Persistence odwiedzi 10 miast i zakończy się 6 grudnia w Hamburgu.
Po dwóch latach od debiutanckiego materiału, wrocławski Self Respect wydaje nową płytę – „Czas pokuty”.
28 sierpnia na ekrany polskich kin studyjnych wszedł film „Rene” w reżyserii Heleny Třeštíkovej. Nagrodzony Europejską Nagrodą Filmową obraz opowiadający historię młodego czeskiego recydywisty. To 83-minutowy dokument o więzieniu, które deprawuje młodych ludzi i… więziennych tatuażach. Główny bohater tatuuje sobie między innymi napis „Fuck of people” na szyi, oczywiście z błędem.
I jesteśmy po warszawskiej konwencji. Na razie zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z tego wydarzenia. Wkrótce pojawi się relacja oraz zostanie wzbogacona galeria. 
Już w ten weekend (5,6 wrzesień) krakowski TattooFest i studio Kult wraz z milanowskim studiem Azazel zapraszają wszystkich na konwencje tatuażu do Warszawy. Impreza odbędzie się po raz pierwszy i zawita w mury Wytwórni Koneser, w której mieści się aktualnie Centrum Kultury. Jest to pierwsza konwencja w stolicy po długiej przerwie. Organizatorzy ci sami co krakowskiej imprezy, więc na pewno będzie profesjonalnie. Ale czy nie będzie zbyt tak samo? Się okaże. Nowością i czymś, co wzbudzi dużo kontrowersji, będzie niewątpliwie plebiscyt „Ikony polskiego tatuażu”.
